Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 marca 2018

Ogród Zuzanny - Justyna Bednarek, Jagna Kaczanowska tom. 1 Miłość zostaje na zawsze


Nawet człowiek twardo stąpający po ziemi, od czasu do czasu lubi poczytać ciepłe historie o miłości. Taka jest własnie powieść "Ogród Zuzanny". Miłość, ale nie tylko ta pomiędzy mężczyzną a kobietą, ale miłość ogólnie, do rodziców, do dzieci, do wnuków, do zwierząt i do natury. 

To opowieść o trzech pokoleniach rodziny Czaplicz, babci Cecylii, córce Krystynie oraz wnuczce Zuzannie. Trzy dojrzałe kobiety i trzy różne charaktery. Ot życie, nie zawsze idealne i piękne, ale ze wspólnym celem, a to już na tyle dużo, by fundament był mocny i trwały. 
Zuzanna to samotna matka dorastającego chłopca Wojtka, pracująca, jako architekt ogrodów w firmie znajomego ze studiów, Kozaka. Babcia Cecylia to kobieta pochodząca z Kresów, która mimo upływu lat jest pełna radości, organizując brydżowe popołudnia w towarzystwie aptekarza, cukiernika oraz proboszcza. Krystyna jest nieco inna od mamy i córki, bardziej zamknięta i wyobcowana.
Wpływamy na szerokie wody tej uroczej historii w momencie, kiedy szef Zuzanny otrzymuje zlecenie na zagospodarowanie ogrodu willi Jolancin od bogatego przedsiębiorcy Adama Przygodzkiego. Okazuje się, że nasz milioner jest miłością życia Zuzanny sprzed lat. 
Jak potoczą się ich losy? 

Mamy do czynienia z powieścią napisaną przez artystki słowa, pięknym językiem i zapachem kwiatów. Uczucia, wzruszenia, przyjaźń i miłość. A wszystko to podane na tacy humoru. I mimo, że niektóre zdarzenia wydawać by się mogły niesamowite, to jednak są jak najbardziej prawdopodobne.
Chętnych na sporą dawkę optymizmu zapraszam do przeczytania "Ogrodu Zuzanny".

Kilka słów o autorkach. Jagna Kaczanowska psycholog i dziennikarka miesięcznika "Twój Styl". "Posiadaczka" trzech psów, trzech kotów i konia. W wolnym czasie czyta i zajmuje się ogrodem, w szczególności hodowlą róż oraz peonii. Justyna Bednarek - z wykształcenia romanistka, a z wieloletniej praktyki dziennikarka i redaktorka. Autorka wielu książek dla dzieci. Mieszka na warszawskich Bielanach z dziećmi, psami oraz myszoskoczkami.

Dziękuję Grupie Wydawniczej Foksal za udostępnienie mi książki.


niedziela, 7 stycznia 2018

"Kobieta w oknie" - A.J. Finn



"Kobieta w oknie", no cóż, tytuł skojarzył mi się z moją sąsiadką z dzieciństwa, która, jak mi się wtedy wydawało nie miała innych obowiązków oprócz wiecznego stania w oknie. Wtedy nie mogłam zrozumieć, jak można tak beznadziejnie się nudzić. Nie pokusiłam się o wytężenie swoich komórek mózgowych, by wyobrazić sobie, jak to "nudne" życie może być czasem pasjonujące. Dopiero powieść A.J. Finn mi to uzmysłowiła.

Tytułowa bohaterka Anna Fox, z zawodu terapeutka dziecięca, nie wychyla nosa z domu z powodu agorafobii. Anna swe życie spędza na popijaniu leków alkoholem, lekcjach francuskiego, graniu w szachy i oglądaniu czarno-białych thrillerów. Z rodziną kontaktuje się przez internet. By życie miało smaczek podgląda przez okno za pośrednictwem aparatu fotograficznego wszystkich wokół sąsiadów. Szczególnie sąsiadów z naprzeciwka. Pewnego razu dostrzega coś, co nie było przeznaczone dla jej oczu. I to jest chwila w której ja już nie potrafiłam odłożyć na bok książki, choć przyznam, że początek troszkę mnie nudził. Czytelnik wiedząc o inklinacjach alkoholowych Anny, zaczyna się zastanawiać, co jest prawdą a co chorym wyobrażeniem jej umysłu. 

Nieodmiennie powieść przypomniała mi film "Okno na podwórze" w reżyserii Alfreda Hitchcocka i chyba cały klimat powieści utrzymany jest w tym stylu, o ile dobrze sobie film przypominam. Czyta się migiem i faktycznie można by powtórzyć słowa Stephena Kinga, że książka jest "nieodkładalna".

Uważam, że "Kobieta w oknie" to świetny thriller psychologiczny, przy którym będziecie się dobrze bawić, a wyjaśnienie wszystkich tajemniczych wątków Was zaskoczy, choć czytając będzie się Wam wydawało, że znacie odpowiedzi na wszystkie pytania.

Premiera książki 2 lutego 2018. Co do autora to niestety niewiele mogę w tym temacie napisać. Autor pochodzi z Nowego Jorku, wcześniej przez 10 lat mieszkał w Anglii. Pisał dla "Los Angeles Times", "Washington Post" oraz "Times Literary Supplement". "Kobieta w oknie" to jego debiut książkowy.

Dziękuję Grupie Wydawniczej Foksal za udostępnienie mi książki.


czwartek, 23 listopada 2017

"Sułtan" - Demet Altinyeleklioglu


Oglądacie serial "Wspaniałe stulecie"? Chcecie wkroczyć w nieznany świat tureckich tradycji? Lubicie książki pełne intryg i walki o władzę? Jeśli tak, to koniecznie musicie przeczytać "Sułtana" autorstwa  Demet Altinyeleklioglu.

Autorka została okrzyknięta turecką Philippą Gregory. Na kanwie jej powieści powstał serial "Wspaniałe stulecie", a jej książki rozchwytywane są przez czytelniczki na całym świecie. 

Tym razem mamy przed sobą historię trzynastoletniego Dżemmy, syna Mahmeda i jego nałożnicy Cicek Hatun. I nie będzie to milutka opowieść z tysiąca i jednej nocy. Będzie to brutalna walka o tron, gdzie wszystkie chwyty dozwolone.
Książka zainspirowana jest wydarzeniami historycznymi, zresztą napotkamy tu również ród Borgiów, przeniesiemy się do Neapolu, Nicei, Rzymu a na końcowych stronach książki znajdziemy informacje o bohaterach, o których czytaliśmy.
Powieść pełna pasji, miłości, intryg, mordów, manipulacji, ambicji i żądzy władzy.

Jest to moja kolejna przeczytana powieść o brutalności Imperium Osmańskiego i mimo jej wielu walorów, muszę chyba ciut odpocząć od było nie było trudnych i brutalnych bohaterów. Bywały momenty, gdzie gubiłam się w tej historii, zbyt dużo przewijało się postaci o imionach , które mi się najnormalniej mieszały.
Tym niemniej polecam "Sułtana", by poznać tureckie tradycje, bratobójcze walki osmańskiej epoki.

Dziękuję Wydawnictwu Wielka Litera za udostępnienie mi książki.



poniedziałek, 18 września 2017

"Wzgórze Niezapominajek" - Anna Bichalska


"Wzgórze Niezapominajek" przeleżało u mnie sporo czasu zanim się wzięłam za przeczytanie. Okładka nie zachęcała mnie do tego. Błąd, przecież nie należy oceniać po okładce! Okazało się bowiem, że od pierwszych stron zostałam wciągnięta w interesującą i intrygującą historię, którą bardzo Państwu polecam.

Powieść toczy się dwutorowo, główne bohaterki Lena i Julia. Lena to bohaterka z czasów współczesnych, Julia natomiast już nieżyjąca przyjaciółka Leny. Lena jakiś czas po śmierci Julii, trafia na list, który ma być wstępem do rozwiązania tajemnicy. Lena ma wybór, pójść drogą wyznaczoną przez Julię, która może prowadzić do bolesnych przeżyć, lub nie próbować dojść prawdy. Lena zaciekawiona szuka prawdy, korzystając przy tym ze wskazówek Julii.
Korci mnie by napisać więcej, wtedy jednak popsuję Wam zabawę.

Powieść autorstwa Anny Bichalskiej zahacza o bolesne rozstania, spowodowane śmiercią bliskich osób, o problemy z radzeniem sobie w tych ciężkich chwilach. Jest przepełniona również przyjaźnią, miłością, niepowodzeniem, tajemnicą, szacunkiem do naszych czworonożnych przyjaciół. Jest ciekawa, na tyle, by nie chcieć się z nią rozstać.  Autorka wie, jak zachęcić czytelnika. To pierwsza książka Anny Bichalskiej, którą udało mi się przeczytać, a w swoim dorobku ma jeszcze powieść "Czarci most". Ciekawe czy równie wciągająca.

Dziękuję Wydawnictwu HarperCollins za udostępnienie mi książki.


piątek, 25 sierpnia 2017

"Jak się zakochać w facecie, który mieszka w krzakach" - Emmy Abrahamson


"Jak się zakochać w facecie, który mieszka w krzakach" to jeden z tych tytułów, obok których trudno przejść obok, intrygujący i zachęcający. I tak własnie książka trafiła w moje ręce.

Julia wraz ze swym kotem Optimusem mieszkają w Wiedniu. To kobieta trzydziestoletnia pochodząca ze Szwecji. Jej życie nie jest skomplikowane, praca dom praca. Ostatnimi czasy brak w nim stałych uczuć. Związki z mężczyznami stanowią problem. Julia z obawą patrzy w przyszłość, a mężczyźni z którymi się spotyka są beznadziejni. Aż któregoś dnia siedząc na ławce w parku, poznaje Bena, bezdomnego, nieokrzesanego, wesołego mężczyznę, który od pierwszej chwili skrada jej serce. W tym momencie można by napisać "i żyli długo i szczęśliwie", tylko, że to nie takie proste, ponieważ dzieli ich więcej niż łączy. Jej poukładane życie i jego w kompletnej rozsypce, dwa światy.
Czy dadzą radę przezwyciężyć wszelkie bariery? Czy miłość zwycięży ponad ambicjami i utartymi schematami? 
Mimo powagi tematu, powieść podana jest przez autorkę w zabawny sposób. Czyta się ją szybko i lekko, choć przyznam, że było w niej kilka momentów, kiedy troszkę autorka przynudzała. Tym niemniej temat ciekawy, jak dotąd w żadnej z przeczytanych książek się z nim nie spotkałam. 

Polecam, przeczytajcie i opowiedzcie o swoich odczuciach.

Dziękuję Wydawnictwu Rebis za udostępnienie mi książki.



sobota, 5 sierpnia 2017

"Rok na Majorce" - Anna Klara Majewska


"Rok na Majorce" to pierwszy tom z serii,  o losach Magdy, uroczej pani architekt. Jestem w posiadaniu kolejnych trzech tomów, z czego się bardzo cieszę. Jest pełnia lata, a książki Anny Klary Majewskiej czyta się z przyjemnością.

Magda po nieudanym małżeństwie oraz zakończonym związku nieformalnym, przeprowadza się wraz z synem z Wiednia na uroczą Majorkę, gdzie wynajmuje niewielki domek. Wyobrażenia o wyspie i ich mieszkańcach nie zawsze są zgodne z rzeczywistością. Rozpoczynanie życia kolejny raz od nowa nie przychodzi z łatwością. Nowe miejsce, nowi znajomi, nowy język, nowe zwyczaje oraz cała masa rzeczy na które nie ma się wpływu. Do tego syn niezadowolony z przeprowadzki. Praca zdalna i kończące się zlecenia, co nie nastraja optymistycznie, kiedy posiada się manię kupowania drogiego obuwia. Awarie w nowym domu, jak choćby gorąca woda z kranu w upalne lato, przy gorących grzejnikach. Znajomi z innej bajki, gej z dziwnymi pomysłami, seksbomba z Czech, starsza pani z sąsiedztwa z lodówką wypchaną po brzegi polskim ptasim mleczkiem. Wyspa pełna upokorzonych i bogatych kobiet zabawiających się w nocnych klubach, kiedy ich mężowie, korzystają z uroków życia z kochankami. 
A wszystko to w uroczym otoczeniu majorkańskiej wyspy pełnej słońca i skrajności.

Powieść czyta się leciutko, akcja stonowana, a postaci w niej zawarte wkraczają nie nazbyt pospiesznie, by w spokoju móc do nich przywyknąć. Odczuwam jednak pewien niedosyt, za mało wyspy w wyspie. Może jednak autorka nadrobi to w części drugiej. Polecam, dobra książka na lato, przy której da się odpocząć od codziennego zgiełku.

Dziękuję Wydawnictwu Wielka Litera za udostępnienie mi książki.